Wybierz region

Wybierz miasto

    Pocieszanie Agaty

    Autor: PAT

    2003-09-24, Aktualizacja: 2004-12-18 18:02 źródło: Naszemiasto.pl

    Dziesięć dni temu wróciły z brązowymi medalami z MŚ juniorek w Tajlandii. W miniony piątek dołączyły natomiast do swojej nowej drużyny w Poznaniu. Agatę Sawicką i Izabelę Żebrowską w drużynie AZS AWF witała ...

    Dziesięć dni temu wróciły z brązowymi medalami z MŚ juniorek w Tajlandii.
    W miniony piątek dołączyły natomiast do swojej nowej drużyny w Poznaniu.





    Agatę Sawicką i Izabelę Żebrowską w drużynie AZS AWF witała także trzecia kadrowiczka, Katarzyna Wellna (wychowanka Sparty Złotów), która w ostatniej chwili nie znalazła uznania w oczach trenera Andrzeja Pecia. Cała trójka otrzymała jednak kwiaty i upominki od działaczy oraz trenerów akademiczek.

    Pozostał niedosyt

    ,,Dla mnie po mistrzostwach pozostał niedosyt. Psychicznie nie wytrzymałyśmy półfinałowego spotkania z Brazylią. Nie wzoruję się na nikim, ale szybko będę chciała się wkomponować w zespół i podążyć śladem Katarzyny Skowrońskiej, która w błyskawicznym tempie trafiła z SMS do pierwszej reprezentacji’’ - wyznała Żebrowska, która rozpoczynała karierę w Świdniku, a do Poznania przeniosła się z Sosnowca, podobnie jak pozostałe koleżanki z juniorskiej kadry.

    Pierwszy trening w ekipie wicemistrzyń Polski obserwował ojciec Sawickiej. ,,Mama Agaty grała w siatkówkę w ŁKS-ie i w Katowicach podczas studiów. Ona żyje siatkówką i jestem pewien, że sobie poradzi z grą w ekstraklasie. Po przegranym meczu z Brazylią w Tajlandii dzwoniła do nas i mówiła, że była najgorsza na boisku. Pół godziny musieliśmy ją pocieszać. Dzień później okazało się, że zdobyła nagrodę dla najlepszej libero turnieju...’’ - mówił z przekonaniem Grzegorz Kowalczyk.

    Rozmowy z rodzicami

    Rodzice nowych siatkarek AZS AWF to gwarancja właściwego rozwoju ich kariery, tak przynajmniej uważa prezes poznańskiego klubu. ,,W rozmowie z nimi można było się przekonać jak bardzo poważnie córki traktują siatkówkę. Nie ukrywam, że był to dla nas znaczący argument na rzecz podpisania z nimi kontraktów’’ - przyznał Marek Bykowski.
    Trener poznanianek cieszy się, że trzy utalentowane zawodniczki znalazły się pod jego skrzydłami, ale martwi o to, czy sprostają wymogom dorosłej siatkówki. ,,Dla nich to będzie przeskok. Czeka je walka z presją i z teoretycznie mocniejszymi drużynami’’ - zauważył Jacek Skrok.



    Marek
    Bykowski

    prezes
    AZS AWF Poznań


    Trzy młode zawodniczki z reprezentacji juniorek będą mogły kontynuować znajomość z kadry nie tylko na treningach, ale również w szkole i w domu. Wszystkie bowiem zamieszkają w jednym bloku przy ul. Strzałowej. Mam nadzieję, że dla klubu inwestycja w te siatkarki okaże się więc strzałem w dziesiątkę.

    Sonda

    Letnich atrakcji w moim mieście jest...

    • jak na lekarstwo. (79%)
    • na tyle dużo, że często nie wiem co wybrać. (10%)
    • wystarczająco, ale mogłyby być ciekawsze. (10%)