Wybierz region

Wybierz miasto

    Pozostał niedosyt

    Autor: Maciej LEHMANN (Berlin)

    2003-09-25, Aktualizacja: 2004-12-18 18:01 źródło: Naszemiasto.pl

    Groclin zremisował 0:0 z Herthą Berlin w wyjazdowym meczu pierwszej rundy Pucharu UEFA. Taki wynik stwarza piłkarzom z Grodziska dobrą pozycję wyjściową przed rewanżem, ale nawet sami piłkarze czują, że mogli wczoraj ...

    Groclin zremisował 0:0 z Herthą Berlin w wyjazdowym meczu pierwszej rundy Pucharu UEFA. Taki wynik stwarza piłkarzom z Grodziska dobrą pozycję wyjściową przed rewanżem,
    ale nawet sami piłkarze czują, że mogli wczoraj zdziałać więcej.

    Kibice najdłużej będą pamiętać akcję z ostatniej minuty, kiedy to czterech graczy Groclinu wyprowadzało kontrakt przeciwko jednemu obrońcy Herthy. Wydawało się, że z tej akcji musi paść bramka. Niestety Marcin Zając źle przyjął piłkę i zamiast w siatce krążyła ona po polu karnym jak bilardowa kula. Chwilę później sędzia Fernando Carmona Mendez odgwizdał koniec spotkania...
    ,,Pozostał niedosyt i żal straconej szansy. Mogliśmy przecież już być znacznie bliżej wymarzonego celu’’ - tłumaczył stoper grodziszczan, Tomasz Wieszczycki, który już po raz kolejny zagrał w defensywie wicemistrzów Polski. Blok obronny gości przeżywał ciężkie chwile w końcowych minutach, ponieważ z powodu kontuzji boisko musieli opuścić Mariusz Pawlak i Ivica Kriżanac.

    Nie było murowania bramki

    Od pierwszych minut spotkania zawodnicy Groclinu toczyli wyrównany bój z bardziej utytułowanymi rywalami. Już w piątej minucie na pole karne rywali przedarł się Marcin Zając i uderzył na bramkę Gabora Kiraly’ego, jednakże niecelnie. To pokazało, że Polacy nie przyjechali do Berlina tylko po remis.
    Gracze Herthy zostali na początku zaskoczeni odważną grą drużyny polskiej i przez pierwszy kwadrans nie zagrozili poważniej bramce Groclinu. Polacy grali uważnie w obronie i często inicjowali akcje ofensywne.

    Wichniarek pobłażliwy dla rodaków

    W 21. minucie piłkarze niemieckiego zespołu mieli wyśmienitą sytuację do strzelenia pierwszego gola. Doskonałej okazji nie wykorzystał Artur Wichniarek, który z trzech metrów nie potrafił pokonać Mariusza Liberdy. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy gospodarze nieco podkręcili tempo gry., ale to przyjezdni mieli lepsze okazje do zdobycia gola. W 36. minucie Grzegorz Rasiak otrzymał precyzyjne podanie z rzutu rożnego. Jego strzał z dwóch metrów poszybował jednak ponad poprzeczką. W 42. minucie Groclin zorganizował szybką kontrę, która omal nie zakończyła się golem.

    Gwizdy na Stadionie Olimpijskim

    Początek drugiej części gry także rozpoczął się od ataków polskiego zespołu. W ataku aktywni byli Rasiak i Andrzej Niedzielan. Wspomagał ich w drugiej linii Zając. Gracze gospodarzy z kolei zawodzili. Dlatego też coraz częściej na stadionie w Berlinie dały się słyszeć gwizdy kierowane pod adresem Herthy. W 60. minucie doskonała interwencja Liberdy uchroniła Groclin przed stratą gola po uderzeniu Neuendorfa.
    Hertha zaczęła przeważać na boisku dopiero w ostatnich dwudziestu minutach spotkania. Polacy opadli nieco z sił i skupili się na obronie wyniku. Robili to jednak umiejętnie i gracze berlińscy tylko z rzadka mogli niepokoić strzałami Liberdę. Wraz z upływem minut rosły emocje w tym spotkaniu. W ostatnich minutach kilkakrotnie znakomite okazje marnowali gracze gospodarzy. Z kolei już w doliczonym czasie piłkarze z Grodziska wyszli ze znakomitą kontrą. Napastnikom zabrakło jednak zdecydowania i cała akcja nie została wykończona. Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane 15 października w Grodzisku. Wczorajszy mecz nastraja optymistycznie, ale warto pamiętać, że Niemcy wiedzą już na co stać Groclin.

    I runda Pucharu UEFA

    Apoel Nikozja - Real Mallorca 1:2, Malatyaspor - FC Basel 0:2, Dinamo Bukareszt - Szachtar Donieck 2:0, Matador Puchov - FC Barcelona 1:1, FK Ventspils - Rosenborg Trondheim 1:4, Zimbru Kiszyniów - Aris Saloniki 1:1, FC Utrecht - MSK Żilina 2:0, FC Kaiserslautern - FK Teplice 1:2, Uniao Leiria - Molde 1:0, MyPa Anjalankoski - Sochaux 0:1, Cementarnica 55 Skopje - RC Lens 0:1, NK Varteks Varażdin - Debrecen 1:3, CSKA Sofia - Torpedo Moskwa 1:1, Dinamo Zagrzeb - MTK Budapeszt 3:1, Genclerbirligi Ankara - Blackburn Rovers 3:1, Maccabi Hajfa - Publikum Celje 2:1, Metalurg Donieck - AC Parma 1:1, Panionios Ateny - FC Nordsjaelland 2:1 (jedną z bramek dla Panioniosu strzelił Adam Majewski), Ramat Gan - Lewski Sofia 0:1, SV Salzburg - Udinese 0:1, Sartid Smederevo - Slavia Praga 1:2, Spartak Moskwa - Esbjerg 2:0, Valerenga Oslo - Grazer AK 0:0, Gaziantepspor - Hapoel Tel Awiw 1:0, Broendby Kopenhaga - Viktoria Żiżkow 1:0, Grasshoppers Zurych - Hajduk Split 1:1.

    Hertha Berlin - Groclin Grodzisk 0:0

    Hertha: Kiraly - Friedrich, van Burik (66-Hartmann), Simunić, Madlung - Kovac, Neuendorf, Mladenov (77-Luizao), Goor - Wichniarek (61-Pinto), Bobić.
    Groclin: Liberda - Mynar, Wieszczycki, Pawlak (72-Gorszkow), Sedlacek - Mila, Sobolewski, Kriżanac (86 Piechniak), Zając - Rasiak, Niedzielan (90-Rocki).
    Żółte kartki: Alexander Madlung, Nico Kovac (Hertha); Ivica Kriżanać, Andrzej Niedzielan, Radosław Sobolewski (Groclin).
    Sędziował: Fernando Carmona Mendez (Hiszpania). Widzów: 23 142.



    Mądrze taktycznie




    Dusan Radolsky
    trener Groclinu


    W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze pod względem taktycznym. W drugiej połowie gra się bardziej wyrównała. Takie sytuacje jak ta w ostatniej minucie w europejskich pucharach po prostu trzeba wykorzystywać.



    Graliśmy bez presji





    Huub Stevens trener Herthy

    Nie jestem oczywiście zadowolony z wyniku. Graliśmy bez presji i ze zbyt małym zaangażowaniem zawodników w akcjach ofensywnych. Zagrożenie stwarzaliśmy jedynie po stałych fragmentach gry, ale to nie wystarczyło, żeby wygrać.

    Sonda

    Letnich atrakcji w moim mieście jest...

    • jak na lekarstwo. (79%)
    • na tyle dużo, że często nie wiem co wybrać. (10%)
    • wystarczająco, ale mogłyby być ciekawsze. (10%)