Pasażerowie przekonali się już do biletomatów, które Zarząd Transportu Miejskiego ustawił na poznańskich przystankach. Dochód ze sprzedaży stale rośnie, dlatego ZTM chce ustawić w przyszłym roku kolejnych dziesięć ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Pasażerowie przekonali się już do biletomatów, które Zarząd Transportu Miejskiego ustawił na poznańskich przystankach. Dochód ze sprzedaży stale rośnie, dlatego ZTM chce ustawić w przyszłym roku kolejnych dziesięć urządzeń.

Wcześniej przedstawiciele zarządu muszą do pomysłu przekonać jednak poznańskich radnych. To od nich zależy przecież, czy znajdą się pieniądze na zakup dodatkowych automatów biletowych. - Zgłosimy taką propozycję i mam nadzieję, że zostanie rozpatrzona pozytywnie. Jeśli tylko znajdą się na ten cel pieniądze, ustawimy kolejne urządzenia - mówi Rafał Kupś, zastępca dyrektora ZTM-u.

Gdzie staną? Na niektórych przystankach w mieście są już przygotowane podmurówki. Biletomaty miały już tam stać, pojawił się jednak problem z doprowadzeniem prądu. I właśnie te podmurówki mają zostać wykorzystane w przyszłym roku. - Takie miejsce jest na rondzie Śródka, na Żegrzu, placu Wielkopolskim, osiedlach Lecha i Rusa - wylicza Zbigniew Rusak, dyrektor ZTM-u.

Obecnie pracownicy zarządu pracują nad uruchomieniem nowej opcji w niektórych urządzeniach - doładowywanie komkart. Funkcja miała już być dostępna kilka tygodni temu. Jednak jak wyjaśnia Rafał Kupś, elektronika okazała się bardziej skomplikowana, niż podejrzewano.

- Do początku września powinno to już zacząć działać. Prawdopodobnie stanie się to nawet wcześniej. Jednak dopóki wszystko nie będzie działało jak należy - nie będziemy informować o miejscach, w których stoją te biletomaty - przekonuje Kupś. - Nie chcemy, żeby pasażerowie na pewniaka szli do takiego automatu i potem musieli odchodzić bez doładowanej komkarty - dodaje.

Pasażerowie najczęściej kupują w urządzeniach bilety jednorazowe. Zarówno ulgowe, jak i normalne. Największym zainteresowaniem cieszą się automaty ustawione na trasie "pestki" oraz w centrum miasta. Nasi czytelnicy zgłaszają jednak, że zbyt często urządzenia są zepsute. Co ciekawe, na ekranie wyświetla się wtedy informacja, że najbliższe miejsce sprzedaży biletów znajduje się... w punkcie MPK przy ulicy Głogowskiej.

- Obecnie wszystkie urządzenia są sprawne - zapewnia Rafał Kupś. - Usterki się zdarzają, ale staramy się szybko reagować.


Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!